Informacje

Bolesław królem, Polska - królestwem

Pamiętamy, że cesarz Otton III uznał Bolesława Chrobrego godnym korony królewskiej. Wkrótce po zjeździe gnieźnieńskim książę polski rozpoczął starania o tytuł królewski i oficjalną koronację. W tym celu wysłał do Rzymu posłów. Wskutek różnych burzliwych zdarzeń koronę przeznaczoną dla Polski otrzymał Stefan węgierski. Niebawem zmarł Otton III, nastały lata wojen. Czasy te nie sprzyjały myśleniu o koronacji. Dopiero w ostatnim roku swego życia Bolesław zwieńczył głowę królewską koroną, a Polskę podniósł do rangi królestwa - państwa w pełni niezależnego. Koronacja jako ceremonia kościelna miała przebieg podniosły. Autor wielu powieści historycznych Józef Ignacy Kraszewski opisał pierwszą w naszych dziejach taką uroczystość, która odbyła się w Gnieźnie w czasie świąt Wielkanocy w 1025 roku.
Oczywiście żaden dokument na ten temat się nie zachował ani żadna kronika nie przekazała nam opisu ceremoniału koronacyjnego, ale znakomity pisarz tak właśnie wyobrażał sobie ów uroczysty dzień:
„Na kilka dni przed świętym Wojciechem na gościńcu z Poznania do Gniezna lud płynął tak gęsto, jechało wojsko, szło wozów tyle, iż się przecisnąć było trudno [...].
W Niemczech gniewy były srogie, zaciętość niesłychana, potwarze tez rodziły się z niej najczarniejsze, nie wierzono w koronę z Rzymu ani w błogosławieństwo, zarzucano Bolesiawowi samowolę i zuchwalstwo, bunt przeciwko władzy cesarskiej. Bolesława mato się to zdawało obchodzić, wiedział, że raz włożona korona, siłą poparta, uznaną być musi i poszanowaną. Dzień naznaczony, choć kwietniowy, wstał z jasną pogodą i słońcem. Podwórce, wały, cały obwód zamkowy i łąki dookoła tysiącem ludu były pokryte. Świątynia gorzała światłami, które grób i ołtarz wielki otaczały, cały blachami złotymi obity, z krzyżem olbrzymim ze szczerego złota, który Bolesław ofiarował. Droga od zamku do tumu wysiana była suknem purpurowym. W kościele, naówczas szczupłym, zaledwie dostojnicy i starszyzna pomieścić się mogła, reszta otaczała go, zajmując obszerne podwórce.

Ciekawe artykuły

Wyprawa Boleslawa na Rus

Wyprawa Bolesława na Ruś
Na początku XI wieku stosunki Polski z Rusią układały się dość dobrze mimo sporów o ziemie pograniczne. Można nawet mówić o przyjaźni dwóch sąsiadujących, ze sobą państw słowiańskich. Utrwaleniu przyjaźni zdawało się początkowo sprzyjać małżeństwo córki Bolesława z księciem Świętopełkiem. Na Rusi trwał jednak spór o władzę między braćmi, Jarosławem i Świętopełkiem. Aby pozbyć się brata, Jarosław poparł Niemców podczas wojny z Polską. Ta rywalizacja zakończyła się zwycięstwem Jarosława - zasiadł on na tronie kijowskim, a Świętopełka wygnał z kraju. Wydarzenie to było przyczyną wyprawy Bolesława Chrobrego na Ruś. Wyruszył wspomagany posiłkami niemieckimi w liczbie trzystu rycerzy. Do spotkania doszło nad Bugiem. Na przeciwległym brzegu rzeki oczekiwały wojska ruskie na czele z wojewodą, który wołał do znajdującego się po drugiej stronie Bolesława: - A ty tu po co? Zaraz oszczepem rozpruję ci twój tłusty brzuch! Wykrzykiwał jeszcze inne obelgi i groźby pod adresem naszego władcy. Istotnie, jak podaje jeden z kronikarzy, „[,..] był Bolesław wielki i ciężki, ze ledwie na koniu mógł usiedzieć, ale bystrego umysłu", Chcąc skruszyć pychę wojewody, książę wydał rozkaz natychmiastowej przeprawy przez Bug, W wyniku starcia Polacy zdobyli warowny gród Wołyń...... Czytaj więcej >>

Reklama

hosting, pozycjonowanie poznan, pozycjonowanie stron poznań