Informacje

Ludność Wiednia

Ludność Wiednia serdecznie i owacyjnie witała oddziały polskie i ich dowódcę, wyrażając gorące podziękowanie za ratunek. „ Sam lud wszystek pospolity całował mię ręce i nogi, suknie, drudzy się tylko zlatywali, wołając: -Ach! Niech tę rękę tak waleczną ucałujemy!" - czytamy w liście królewskim. Tylko cesarz Leopold, niewdzięczny i zazdrosny, nie zdobył się na słowa podzięki, kiedy wracał do oswobodzonej przez Sobieskiego stolicy swego państwa, którą niedawno tak tchórzliwie opuścił. Po bitwie zaprzestał żywienia Polaków, nie zadbał o rannych i chorych. Wieczorem tego dnia, kiedy stoczył zwycięską bitwę, król odpoczywał w swym namiocie i dyktował sekretarzowi list do żony. Donosił o wielkim triumfie wojsk polskich i opisywał zdobyty obóz turecki. Aczegóż tam nie było! Wielbłądy, muły owce, wiele beczek prochu, amunicja, broń porzucona w ucieczce, wielka zielona chorągiew - symbol władzy sułtańskiej, ogromne namioty, wozy pełne żywności, A najwspanialsze były namioty wielkiego wezyra, „Co zaś za delicje miał przy swoich namiotach, wypisać niepodobna. Miał łaźnie, miał ogródek i fontanny, króliki, koty nawet papuga była, ale że latała, nie mogliśmy jej pojmać" - pisał król w liście. Oznajmiał też, że wielką chorągiew sułtańska natychmiast kazał posłać papieżowi z zawiadomieniem o zwycięstwie nad Turkami, W piśmie do papieża Jan III Sobieski napisał: „Przyszedłem, zobaczyłem, Bóg zwyciężył". Wielki wezyr został skazany na śmierć - tureckim zwyczajem otrzymał od sułtana jedwabny sznur. Nasz król stał się odtąd bohaterem Europy, sławionym przez prozaików i poetów, O nim i o zwycięstwie wiedeńskim napisano wiele wierszy, powieści, śpiewano pieśni, opowiadano anegdoty. Podniosłe uroczystości odbyły się w Rzymie, kiedy dotarła tam wiadomość o druzgocącej klęsce Turków, Śpiewano wiele pieśni na cześć polskiego bohatera, a najczęściej hymn ułożony na wzór pieśni kościelnej Te Deum laudarnus.

Ciekawe artykuły

Trudne polozenie Polski

Wyprawa Bolesława na Ruś

Na początku XI wieku stosunki Polski z Rusią układały się dość dobrze mimo sporów o ziemie pograniczne. Można nawet mówić o przyjaźni dwóch sąsiadujących, ze sobą państw słowiańskich. Utrwaleniu przyjaźni zdawało się początkowo sprzyjać małżeństwo córki Bolesława z księciem Świętopełkiem. Na Rusi trwał jednak spór o władzę między braćmi, Jarosławem i Świętopełkiem. Aby pozbyć się brata, Jarosław poparł Niemców podczas wojny z Polską. Ta rywalizacja zakończyła się zwycięstwem Jarosława - zasiadł on na tronie kijowskim, a Świętopełka wygnał z kraju. Wydarzenie to było przyczyną wyprawy Bolesława Chrobrego na Ruś. Wyruszył wspomagany posiłkami niemieckimi w liczbie trzystu rycerzy. Do spotkania doszło nad Bugiem. Na przeciwległym brzegu rzeki oczekiwały wojska ruskie na czele z wojewodą, który wołał do znajdującego się po drugiej stronie Bolesława: - A ty tu po co? Zaraz oszczepem rozpruję ci twój tłusty brzuch! Wykrzykiwał jeszcze inne obelgi i groźby pod adresem naszego władcy. Istotnie, jak podaje jeden z kronikarzy, „[,..] był Bolesław wielki i ciężki, ze ledwie na koniu mógł usiedzieć, ale bystrego umysłu", Chcąc skruszyć pychę wojewody, książę wydał rozkaz natychmiastowej przeprawy przez Bug, W wyniku starcia Polacy zdobyli warowny gród Wołyń...... Czytaj więcej >>

Reklama

hosting, pozycjonowanie poznan, pozycjonowanie stron poznań podryw, Serwery www i hosting dla Ciebie!, pisanie pracy inżynierskiej, szkoły jezykowe Warszawa, kurs kadry i płace w Szczecinie