Informacje

Wiwat król Sobieski!

Dzięki zwycięstwu chocimskiemu Polska mogła chwilowo zapomnieć o niebezpieczeństwie tureckim, Zbliżał się termin elekcji i wszyscy ciągnęli do Warszawy. Zgłoszono kilku zagranicznych kandydatów do tronu, a szlachta miała trudny wybór i jak zwykle rozdzieliła się na grupy. Kiedy tak debatowano, wysłuchiwano opowieści o książętach zagranicznych, do Warszawy przyjechał opromieniony sławą hetman Jan Sobieski. Wjechał z gwardią przyboczną, z jeńcami tureckimi w przedziwnych strojach, ze służbą, która prowadziła wozy pełne zdobyczy Orszak wzbudzał wielkie zainteresowanie - na ulice miasta wyszli warszawianie, inni spoglądali z okien na niecodzienne widowisko, bo za wojskiem prowadzono zdobyczne wielbłądy, a do marszu przygrywała kapela janczarska. Pogromca Turków, wspaniały dowódca kochający ojczyznę, a przy tym najbogatszy magnat, wykształcony i już sławny w całej Europie, niebawem został uznany za najlepszego kandydata do korony polskiej. I chociaż miał wielu rywali, a także zaciętych przeciwników wśród zazdrosnych magnatów, jego imię wymawiano z szacunkiem należnym przyszłemu królowi. Zanim oficjalnie wybrano monarchę, już rozlegały się wiwaty na cześć króla Jana. 21 maja 1674 roku szlachta zebrana na Woli pod Warszawą oddała koronę w ręce Jana Sobieskiego, Na uroczystą koronację w Krakowie trzeba było jeszcze poczekać, gdyż zaraz po elekcji czekał króla wymarsz na Ukrainę, gdzie pojawiła się silna armia turecka, by wziąć odwet za Chocim. I dopiero kiedy rozgromił Turków i Tatarów, raz jeszcze ratując kraj przed zniszczeniem, udał się do Krakowa i 2 lutego 1676 roku przyjął koronę jako Jan III. Król zdobył sławę wielkiego zwycięzcy, ale nie oddawał się wyłącznie wojaczce. Miał wszechstronne zainteresowania naukowe, gospodarcze i kulturalne. Poświęcał czas na czytanie książek z dziedziny astronomii, geografii, historii, Jego biblioteka zawierała piękny zbiór rozmaitych dzieł, Z Sobieskim prowadzili korespondencję uczeni z różnych krajów. Z kilkoma spośród nich rozmawiał osobiście. Zaprzyjaźnił się z gdańskim astronomem Janem Heweliuszem, otoczył go opieką i wyznaczył mu stałą pensję. Heweliusz odwdzięczył się królowi, nazywając odkryty przez siebie gwiazdozbiór Tarczą Sobieskiego.

Ciekawe artykuły

Ceremonie

Ceremonie

Teraz należało już tylko dopełnić ceremonii koronacyjnej, ale napotkano trudności, Ukoronować króla mógł tylko prymas, arcybiskup gnieźnieński, a ten przebywał w Warszawie i jako stronnik francuski oczekiwał przybycia księcia Conti. Ponadto do ceremonii niezbędne były korona, berło, jabłko i miecz koronacyjny, zamknięte teraz w skarbcu koronnym na Wawelu. Na otwarcie skarbca musieli się zgodzić sejm i prymas. Ośmiu senatorów strzegło klejnotów koronacyjnych. Każdy z nich miał inny klucz i tylko wszyscy razem mogli otwierać zamki skarbca. Na nieszczęście dla Sasa aż sześciu z dostojnych dozorców znalazło się wśród zwolenników Contiego, Prawo, pod groźbą najsurowszych kar, zabraniało wyłamywania zamków i wyważania drzwi, Aby wyjąć ze skarbca oznaki władzy królewskiej, wyrąbano otwór w murze. Uznano, że tego przepisy me zabraniają! Drzwi i zamki pozostały nietknięte. W połowie września jeden z biskupów ukoronował nowego króla - Augusta II Sasa, któremu w Polsce nadano przydomek Mocny. W tym samym czasie książę Conti po długiej podróży morskiej dotarł do Gdańska. Zwlekał jednak z zejściem na ląd, Przybyli na powitanie panowie polscy zachęcali go do energicznego marszu na Warszawę, zapewniając o poparciu narodu. Książę nie wykazał odwagi i zdecydowania. Był niechętny,...... Czytaj więcej >>

Reklama

hosting, pozycjonowanie poznan, pozycjonowanie stron poznań